Wtorek, 20 marzec 2007
Nadeszła wiosna, a wraz z nią powróciła szkodliwa „tradycja” wypalania traw. Niestety, rolnicy wciąż lekceważą fakt, że palenie traw jest powodem pożarów, niszczy przyrodę i jest prawnie zakazane.
W latach ubiegłych jednostki powiatowej straży pożarnej wielokrotnie wyjeżdżały do pożarów pól uprawnych i obszarów leśnych spowodowanych wypalaniem nieużytków. Corocznie problem się powtarza, a w płomieniach giną nie tylko suche źdźbła traw, ale system korzeniowy, flora oraz bakterie i grzyby, które powodują szybszą wegetację roślin. Ogień jest również zgubny dla ssaków, ptaków i owadów. Tymczasem przepisy wyraźnie zabraniają wypalania suchych traw i pozostałości roślinnych na powierzchniach łąk i pól. Zakaz wypalania jest uwzględniony w ustawach i przepisach wykonawczych o ochronie przyrody, o lasach jak i również o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych. Oznacza to, że osoby, które nie przestrzegają zakazu mogą nie tylko otrzymać kary pieniężne, ale także zostać pozbawione dopłat do gruntów rolnych.